NISSAN LEAF 2018 TEST: Czy warto kupić elektryka?



W tym materiale między innymi sugerujemy odpowiedź na pytanie: czy w ogóle warto jeździć samochodem elektrycznym oraz pokonujemy nim trasę z Krakowa do Warszawy. Miłego oglądania!

Nasz fejs i instagram:

kontakt:
szymon@wheelwith.it

Czekajcie na kolejne materiały!
SIEEEMA!

26 Replies to “NISSAN LEAF 2018 TEST: Czy warto kupić elektryka?”

  1. Sebastian Kania

    Nie należy porównywać cen paliwa i prądu żeby obliczyć kiedy się zwróci, znaczy nie tylko. Mniejsze są też koszty serwisu. W silniku elektrycznym nie ma smarów, olejów, wtrysków, ruchomych części itd. więc w tym miejscu też oszczędzamy.

  2. Haniv1001

    I pomyśleć, że kiedyś było więcej aut elektrycznych.. gdyby to było rozwijane od tamtego czasu, ale niestety ktoś się bardzo postarał żeby zabić samochód elektryczny i wcisnąć mini elektrownie na olej przy efektywności <40% bo więcej energii jest wydalane przez hałas, tarcie i ciepło zamiast jazdę

  3. Janka Karnaś

    No wlasnie z tymi ładowarkami to wiadomo ze temat sie dopiero rozkreca. Ale pojawiala sie nadzieja, bo greenway dostal dofinansowanie na nowe stacje i planuje w przeciagu 3 lat postawic 630 stacji w Polsce. To bedzie ogromny zastrzyk pradu dla elektrykow

  4. Bronek

    Dla tych co ma się im opłacać pozostaje Passat w Dieslu combi z kratką na oponach wielosezonowych, second hand z .itd …
    Inna liga . Wiem bo mam . To nie auto jako jedyne w domu i nie dla "ludu" w sensie wszystkich komu się zachce samochodu. Niestety tak jest póki co .
    Malkontenci niech się przejadą z kilka razy , tak na osobności z wykorzystaniem wszystkich systemów , a większość zmieni zdanie . Miałem v8 WOLNOSSĄCE I TEŻ FAJNE z jego 310KM . ALE TU TE 150 WYMIATA , PRZYNAJMNIEJ DO 70 KM/H. Wyobrażam sobie co może taka TESLA ?!

    Problemem nie jest zasięg . Problemem jest zadupie krajowe , czyli infrastruktura – jej brak . Dlatego to samochód, jako któryś w domu, a nie jedyny . A komentarze ,że drogi zastosujcie do Mybacha . Tanie też są i pełno ich w salonach , no może nie elektryki . Proszę więc kupować inne auta i nie marudzić jeśli nie jechaliście takimi autami . Warto spróbować

  5. Speedy

    – "Różnica tych 65 tysięcy złotych, zwróciłaby się po przejechaniu około 250 tysięcy kilometrów"

    Czyli nigdy by się nie zwróciła. Po takim dystansie na 90% wcześniej naprawy wymagałyby baterie. Elektryki to przyszłość. Zgadzam się. Ale niestety dość odległa. Moim zdaniem motoryzacja elektryczna będzie realną alternatywą nie wcześniej jak za 15 lat.

  6. Wojtek Wojdyga

    Fajny materiał, ale nie powiedzieliście nic o zasięgu w mieście, zasięgu w trasie, czasie ładowania, kosztach ładowania. Wiem że można to znaleźć na stronie producenta, ale fajnie wiedzieć jak to wygląda w praktyce, a nie tylko w teorii

  7. Sebastian Yarrick

    Nigdy w życiu samochodu elektrycznego. Człowiek jest okradany z wolności trasa która powinna trwać 6 godzin wydłuża się do ponad 10. Aktualnie nie widzę sensu kupowania takiego samochodu. Nie rozumiem dlaczego firmy nie rozwijają technologi superkondensatorów które skrócą czas ładowania baterii i paneli słonecznych które będą w stanie podreperowania zasięg.

  8. noico

    przeszkadza mi za głośna muzyka. Ciężko dobrać głośność taką, aby Ciebie było dobrze słychać a muzyka nie przeszkadzała w przerywnikach.

  9. Bartosz Dysarz

    Świetne autko jako drugie w domu. Taki typowy wózek na zakupy :). Nie interesują Cię DPF-y i inne GPF-y w nocy się ładuje, w dzień robi, krótkie miejskie odcinki. Na dzisiaj w tej roli może sprawdzać się znakomicie. Za kilka/kilkanaście lat pewnie autka elektryczne będą konkurować ze spalinowymi. Dobry film, świetny kanał Pozdrawiam!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *