Jaguar i-Pace (PL) – test i jazda próbna



Nagrane na Panasonic Lumix GH4:
i DJI Phantom4:
Zmontowane na MacBook Pro:
Okulary (bo często pytacie) Ray-Ban Justin:
(Powyższe linki są afiliowane. Jeśli kupisz coś przez nie ja dostaję niewielką prowizję od zakupu, ale Ciebie nic to dodatkowo nie kosztuje. Dzięki!)

Skonfiguruj ten samochód w Auto Katalogu Samar

Jaguar i-Pace to pierwszy seryjny elektryczny SUV brytyjskiej marki. Jaguar i-Pace ma akumulatory o pojemności 90 kWh i w założeniu może przejechać nawet 500 km bez ładowania. W rzeczywistości jest to sporo mniej, ale elektryczny Jaguar i tak zajedzie dalej (i szybciej!) niż popularne miejskie elektryki, takie jak Nissan Leaf czy BMW i3.

Cena od: 355 000 pln
Egzemplarz testowy: 470 000 pln

Obejrzyj też:
Jaguar F-Pace
Jaguar E-Pace
Tesla Model S
Nissan Leaf
BMW i3
KIA Soul EV
Porsche Macan
MINI Cooper S E Countryman

Możesz mnie śledzić na:
www.wieruszewski.com
facebook.com/marekdrives
@mwieruszewski
instagram.com/marek_drives
#MarekDrives #jaguar #ipace

21 Replies to “Jaguar i-Pace (PL) – test i jazda próbna”

  1. Arek Marek

    Wszystko super ale zycia ani jazdy autem zaplanowac sie nie da
    Nie zaplanujemy ze 300 km od nas 2 ładowarki w Krakowie będą wolne akurat o 13.47. Bo moze przybede o 14.25 i bede musial czekac 30 minut az sie zwolni
    Nie zmusi mnie nikt do włóczenia się po centrum handlowym w Radomiu czy picia 40 minut 2 kaw gdy ładuje auto
    To ja jestem niezależny i ja rządzę autem a nie ono moim życiem
    A tu podróż z kalkulatorem i zegarkiem od ładowarki do ładowarki

    A do tego nikt nie wyda 400 tys zl aby oszczędzić 25 zl na 100 km jazdy

    Do tego koszty ładowania w zlodziejskich firmach to nie 15 zł na 100 km ale nawet 60 zl

  2. Wyścigowy Amator

    Czyli dalej ciekawostka. Wsiadam rano w Poznaniu do samochodu, chcę być za 3 godziny w Warszawie (nie możliwe) Zrobić spotkanie, polecieć potem do Krakowa (nie możliwe) i wrócić w nocy do domu (nie możliwe). Te samochody jak będą miały min 500KM ale jeżdżąc normalnie to dopiero będzie coś. Na ten moment miasto i ewentualnie dla kierowców którzy zbierają zielone jabłka na desce.

  3. Mateusz Kaczyński

    Bardzo fajny reportaż. Auto wydaje się rzeczywiście odpowiednie. Uważam Marek że dobrze robisz wspominając o danych CO2. Samochody elektryczne w wielu przypadkach dla ludzi którzy chcą po prostu poruszać się autem mogłyby zastąpić te napędzane paliwem. Mam nadzieje że koncerny i państwa stworzą w końcu jakąś dobrą ofertę która będzie się opłacać cenowo. Dlaczego nie wymienić paliwa na elektrykę skoro może to pomóc. Dzięki za ten film.

  4. Metoda 5S

    Za mniej więcej 10 lat auta bedą kupowały rządy i bedą w pełni autonomiczne, a samochód bedzie zamawiany za pomoca smarfona. Samochód zabierze cię z jednego miejsca i przewiezie w drugie, wysiadziesz i podziękujesz sztucznej inteligencji, a auto pojedzie po inną osobę, która będzie w pobliżu. Ludzie przestaną kupować samochody, bo rządy by odzwyczaić ludzi od prowadzenia własnych samochodów i powodowania przez to wypadków, będą wprowadzać darmową usługę, by ludziom nie opłacało się wydawać na samochód, ani jego utrzymanie. Mozliwe ze za kilkanascie lat w ogóle prowadzenie samochodu będzie zabronione z racji tego, że zbyt dużo ludzi ginie na drogach. Już teraz autopilot tesli powoduje nawet 6 razy mniej wypadków niż człowiek, a to wciąż jest technologia w fazie beta.

  5. Patryk Superficial

    W Polsce jak w lesie!
    Nasze podatki idą na nierentowne kopalnie węglowe i górników co PIS celowo ukrywają bo górnik to mocny wyborca… Polski wungiel dlatego jest nierentowny bo leży na głębokóści 800m… już lepiej i taniej sprowadzać go od Ruskich gdzie jest wydobycie odkrywkowe przy świetle dziennym na powierzchni, niż kopać w polsce na astronomicznych głebokościach i budować całą drogą infrastrukurę żeby go wydobyć co jest chore same w sobie.
    Niestety zwykły zjadacz chleba tego nie wie, więc dopłaci i ostro będzie bronił węglowego trupa!

    http://oweglu.pl/ukryty-rachunek-za-wegiel-2017/

    Górnictwo i zyski hahaha ale śię uśmiałem. Zyski z naszych portfeli chyba, bo każdy z nas dopłąca do tej patologi. Kiedy cały świat odchodzi od paliw kopalnych na rzecz OZE. Tymczasem górnicy niestety wyznają PRL'owską zasadę "czy się robi czy się leży to wypłata się należy" – nie ważne, że holding przynosi straty, "my z przywilejów nie zrezygnujemy bo wiemy, że i tak państwo dopłaci". A wystarczyli by dobrzy managerowie, jak Ci w sprywatyzowanych kopalniach – gdy kopalnia nie przynosi zysków, jesteśmy pod kreską to niestety – trzeba ciąć koszty. A więc koniec z 13, 14 barbórkami i innymi bonusami" – w każdym normalnym przedsiębiorstwie tak by to wyglądało. Z ekonomią się nie wygra, dosypując co chwilę pieniędzy do studni bez dna. (Już o przekrętach biurowych i pasożytujących związkach nie wspominając). Miały być reformy – nie zdały rezultatu z braku kometencji lub strachu przed związkowcami to pozostaje albo prywatyzacja albo wygaszenie. Co z tego, że są u nas duże pokłady węgla, skoro są tak głęboko, że koszty wydobycia przerastają koszt importu nawet z drugiego końca świata gdzie są kopalnie odkrywkowe? Poza tym, od węgla się powoli odchodzi (CO2, szkodliwość, zanieczyszczenie powietrza itp.) i państwo zamiast bez końca ratować nierentowne kopalnie powinno zainwestować w energię odnawialną. Poza tym jest wiele grup zawodowych które są zmuszone się przekwalifikować.

  6. Bocian Podróba

    Dla mnie głównym argumentem żeby nie kupować auta elektrycznego jest zasięg. Tak wiem w 90% zasięg około 400km spokojnie wystarczy ale jak pomyślę że jaki kolwiek wypad gdzieś dalej z normalnej podróży autem staje dużym wyzwaniem logistycznym to ja dziękuję. Nie wspominając już że czas ładowania takich aut to pomyłka ?

  7. Maciek Maciek

    Nigdy w życiu nie chcę jeździć elektrykiem i nawet nie zamierzam!! Tym bardziej, że baterie swoje też ważą i zajmuje miejsce oraz jeszcze ten wyjący silnik podczas przyspieszania!! I jak tu jeździć takim czymś, które w dodatku wyje i frajdy z jazdy kompletne ZERO!? Nic tylko schować łeb w piach ze wstydu rządów w Polsce i uciekać najlepiej jak najdalej stąd bo będzie coraz to gorzej! Zresztą. Już jest nawet beznadziejnie to w takim razie o czym my tutaj mówimy! Nigdy w życiu napędy elektryczne i typu plug-in nie zastąpią dużych silników!!

  8. WALGÓRSKI WALGÓRSKI

    Z tym przypisaniem ustawień do kluczyka, to musialbys sprawdzić w instrukcji jesli chodzi o temperaturę.
    Mam citroena c5 z 2012 roku i tam tez jest przypisane ustawienie temperatury do jednej z dwóch pamięci ustawień fotela. Z tą różnicą, że w citroenie nie ma ustawień temperatury, a poziomy komfortu. czyli jeśli mam 21 to i latem i zimą będzie mi dobrze. Praktycznie przez cały rok nie zmieniam tego, czasem o 0.5 stopnia w jedną bądź drugą stronę.
    Tez bym tego nie wiedział bez instrukcji.

  9. Jakub Piotrowiak

    No i powoli zbliżamy się do momentu gdzie samochody elektryczne będą faktyczną alternatywą dla tych o napędzie tradycyjnym. Teraz jeszcze tylko pozostaje postawić kilka elektrowni atomowych, żeby na elektromobilność nie zabrakło nam pary. Samo auto natomiast bardzo fajne.

  10. Amidakai Grigri

    Trzeba realnie przeliczyć stosunek ilości generowanego przez nasze elektrownie dwutlenku węgla do ilości tlenu wytwarzanego przez nasze lasy , których pilnuje nam cała Europa . Zmuszają Polskę do zwiększania ilości zanieczyszczeń przez zwiększanie ilości np. elektrowni wiatrowych ponieważ firmy energetyczne muszą zapewnić dodatkową moc ze źródeł konwencjonalnych. Do tego szkody dla środowiska płynące z samej inwestycji , od produkcji np. turbiny czy elementów konstrukcyjnych po osławione infradźwięki. Sprzedają nam tak jak całej Afryce od dekad swoje stare graty i motoryzują nam rowerzystów z dziada pradziada, a raczej z "dziada" bo pensje są jednak niskie i gospodarka musi się rozwijać.Chcę takiego Jaga, tylko cała Europa jest przeciwko mnie. Idę umyć miskę na ryż.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *